Na Podkarpaciu trwa szacowanie strat spowodowanych przez wczorajszą powódź w powiatach przemyskim i sanockim. Po opadach deszczu wezbrały lokalne potoki, podtapiając kilkadziesiąt gospodarstw. Woda uszkodziła drogi, mosty i przepusty.
Przewiduje się, że w podprzemyskiej gminie Bircza straty będą wyższe niż po powodziach z 2004 i 2006 roku roku, gdy oszacowane je na 800 tysięcy złotych.
Strażacy wypompowali już wodę z podtopionych gospodarstw.
W urzędzie gminy w Birczy ma się zebrać sztab kryzysowy z udziałem przedstawiciela wojewody i wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Sztab wstępnie oceni straty i podejmie pierwsze decyzje.
Ze wstępnych danych wynika, że w gminie Bircza podtopionych zostało 51 budynków mieszkalnych i gospodarczych. W gminie Fredropol podtopionych było 26 budynków, a w miejscowościach Darowice i Leszczawka ewakuowano kilkanaście osób. Także w powiatach przeworskim i sanockim strażacy pompowali wodę z podtopionych budynków.