Dochodzenie, prowadzone z urzędu, będzie dotyczyło udaremniania przemocą i groźbami czynności, podejmowanych przez komornika i jego przedstawicieli. Za przestępstwo to grozi kara do 5 lat więzienia.
_ - Chodzi o utrudnianie czynności komorniczych _- poinformował rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej Mateusz Martyniuk. _ Prokuratura czeka także na zawiadomienia od innych instytucji _ - wyjaśnia Martyniuk. Wczoraj o zamiarze złożenia powiadomienia mówiła prezydent Warszawy oraz stołeczna policja.
Prokuratura będzie analizować materiały i nagrania, zgromadzone przez obecną na miejscu policję, przesłucha też świadków starć.
Wczoraj w centrum Warszawy podczas próby przejęcia hali Kupieckich Domów Towarowych doszło do starć handlowców z policją i ochroną.Rzucano kamieniami i użyto gazu łzawiącego, kilkanaście osób zostało rannych.
W hali pracują komornicy
Z sześciuset stanowisk - butików, jakie znajdowały się w KDT, sto zostało wcześniej opróżnionych - poinformował stołeczny Ratusz. To oznacza, że jedna szósta kupców podporządkowała się zaleceniom komornika.
Jak poinformował Tomasz Andryszczyk, rzecznik stołecznego Ratusza, dziś odbyło się spotkanie techniczne, podsumowujące działania w KDT.
Jutro zarząd Kupieckich Domów Towarowych otrzyma informację, kiedy i w jaki sposób będzie wydawany majątek kupców, zajęty w hali. Ta procedura będzie jednak uzależniona od zachowania kupców - zaznaczył Andryszczyk. Rzecznik Ratusza powiedział, ze jeżeli wszystko przebiegnie w spokoju, wydawanie majątku odbędzie się na miejscu, w hali. Natomiast, jeżeli doszłoby do jakichkolwiek ekscesów, majątek zostanie wcześniej wywieziony.
Obecnie nadal trwają w hali czynności komornicze, wszystko jest filmowane i dokładnie dokumentowane.Szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Ewa Gawor poinformowała, że 22 wnioski już trafiły do prokuratury.Policja złożyła je wobec najbardziej agresywnych uczestników zajść, których zatrzymano wczoraj.