9-letnia Martynka cierpi na zespół Aperta. To rzadkie schorzenie o podłożu genetycznym, które przytrafia się raz na około 50 tysięcy narodzin. Choroba sprawia, że czaszka dziewczynki nie rośnie w normalny sposób i jest zdeformowana. Teraz jest juz znacznie lepiej. Radości z efektów leczenia nie kryją rodzice dziecka.
Kilka miesięcy temu Martynka przeszła skomplikowany i pierwszy w Polsce zabieg "wyciągania twarzy do przodu". Przeprowadził go w asyście chirurgów dziecięcego szpitala Uniwersyteckiego światowej sławy amerykański chirurg prof. Scott P. Bartlett. Operację w całości sfinansował Narodowy Fundusz Zdrowia. W kolejce do tego zabiegu czeka już około dwudziestu innych małych pacjentów.