Konstrukcja lotniska jest naruszona od poniedziałkowego ranka, kiedy to w wyniku wichury i intensywnego deszczu zawaliła się część zadaszenia nad strefą odprawy bagażowej. Rannych zostało wówczas 5 osób, głównie pracowników portu. Dziś rano rozpoczęto prace nad dodatkowym zabezpieczeniem lotniska, ale pogoda znów gwałtownie się pogorszyla. Około południa rozpoczęto więc ewakuację pasażerów. Podróżni czekają na ulicy, w ulewnym deszczu, na autobusy, które zawożą ich do przeorganizowanej strefy odprawy bagażowej.
Międzynarodowe lotnisko w Faro to drugi pod względem liczby pasażerów port lotniczy w Portugalii. Co roku obsługuje ponad 5 milionów osób, w tym wielu polskich studentów i turystów, korzystających przede wszystkim z usług tanich linii lotniczych, które nie latają do Lizbony.
IAR