Wojciech Kłosiński z Ministerstwa Zdrowia tłumaczy, że jest za mało lekarzy psychiatrów, pielęgniarek i terapeutów zajęciowych, oddziałów leczenia środowiskowego i oddziałów dziennych oraz hosteli, czyli mieszkań chronionych. Zaznaczył, że psychiatria powinna zaczynać się od środowiska, od miejsca bytu pacjenta, a nie w szpitalu psychiatrycznym.
Prezes Polskiego Towarzystwa Psychaitrycznego zwraca uwagę na zdecydowanie rzadsze korzystanie z porad psychiatry przez statystyznego Polaka w porównianiu ze "starymi" krajami Unii Europejskiej. Zdaniem Aleksandra Araszkiewicza, może to wynikać z niedostatecznej dostępności specjalistów. Przyczyną mogą też być stereotypy społeczne.
Tymczasem, gwałtownie zwiększa się na przykład liczba zaburzeń lękowych i depresyjnych, zaburzeń snu. To wywołuje z kolei wzrost uzależnień od alkoholu i innych środków psychoaktywnych. Według badań Komisji Europejskiej, 27% społeczeństwa europejskiego ma kłopoty ze zdrowiem psychicznym.