Auto będzie wspomagać ratowników w codziennej pracy.
Naczelnik TOPR Jan Krzysztof podkreśla, że to właśnie dzięki sponsoringowi pogotowie może nie martwić się o finanse i używać najnowocześniejszego sprzętu. Jak dodał, już drugi rok z rzędu TOPR nie boryka się z większymi problemami finansowymi. Jan Krzysztof zaznaczył, że polscy ratownicy górscy dysponują co najmniej tak samo dobrym sprzętem, jak ich zachodni koledzy. "Współpracujemy z producentami i służbami, aby nasze ratownictwo było wysokiej jakości i bezpieczne".
Wpływy od sponsorów to ponad jedna piąta całego budżetu Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Prawie 60 procent to pieniądze z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Reszta to pieniądze jakie przekazuje ratownikom Tatrzański Park Narodowy.
Z każdego sprzedanego biletu wstępu do parku 15 procent dochodu jest przekazywane na utrzymanie śmigłowca.