Wiadomo już, że lekarze nie akceptują projektu rozporządzenia o receptach, aptekarze proponują dopracowanie jego szczegółów.
Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł powiedział, że projekt rozporządzenia kontynuuje pomysł "na biurokratyzację relacji lekarz - pacjent". Wyjaśnił, że chodzi między innymi o czynności biurokratyczne, które lekarze muszą wykonywać, wpisując na receptę poziom refundacji.
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorz Kucharewicz powiedział, że trzeba rozwiązać problem nieczytelności recept a rozporządzenie w obecnym kształcie tego nie robi. Rada proponuje wypisywanie recept na komputerze i drukowanie ich na drukarce. Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia może nie zwrócić aptekarzowi kwoty refundacji, jeśli urzędnik uzna, że recepta jest nieczytelna. Wiadomo, że obowiązkowi drukowania recept sprzeciwiają się lekarze.
Robocze spotkanie w resorcie zdrowia odbywa się bez udziału mediów.
IAR