Irena jest huraganem trzeciej kategorii. Towarzyszy jej wiatr o prędkości ponad 200 kilometrów na godzinę. Obejmuje pas o szerokości kilkuset kilometrów. Irena przeszła już przez wyspy Bahama niszcząc wiele domów i zrywając linie energetyczne. Uderzenie w amerykańskie wybrzeże ma nastąpić w sobotę w Karolinie Północnej. Mieszkańcom tamtejszych przybrzeżnych miejscowości zalecono ewakuację. Ci, którzy zdecydowali się zostać, gromadzą zapasy żywności, wody i paliwa do generatorów i zabezpieczają okna domów płytami ze sklejki. Z portu w Norfolk na otwarty ocean wypłynęły okręty amerykańskiej marynarki wojennej. Na uderzenie huraganu przygotowuje się nawet Nowy Jork, ponieważ według prognoz istnieje pewne ryzyko, że Irena skieruje się w stronę tego miasta. Na szczęście jej siła powinna być znacznie mniejsza niż obecnie.