W stolicy Jordanii, Ammanie, rozpoczęła się w czwartek międzynarodowa konferencja poświęcona coraz bardziej palącemu problemowi uciekinierów z Iraku, których liczba na świecie przekracza już dwa miliony.
W spotkaniu, obok państw regionu - Jordanii, Egiptu i Iraku, borykających się z falą uchodźców irackich - uczestniczą też w charakterze obserwatorów delegacje ONZ, UE, Iranu, Turcji, Rosji, Japonii i Wielkiej Brytanii.
Szacuje się, że w Syrii przebywa obecnie co najmniej 1,4 mln uchodźców irackich, a w Jordanii - 750 tys. Oba te kraje dotkliwie odczuwają ciężar pobytu tak wielkiej rzeszy uchodźców i liczą na międzynarodową pomoc. Ta kwestia ma właśnie dominować na konferencji w Ammanie.
Na początku maja urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) informował, że z Iraku od 2003 roku uciekło 2,2 miliona Irakijczyków. Kolejne 2 miliony musiały opuścić miejsca zamieszkania, ale pozostają w Iraku. Według informacji UNHCR, co miesiąc nadal około 30 tysięcy Irakijczyków ucieka do sąsiedniej Syrii. (PAP)
hb/ ro/
1725