Wspólne posiedzenie sejmowych komisji: spraw zagranicznych oraz ds. UE dotyczące poprawki PiS do rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego odbędzie się w poniedziałek - zdecydowały w piątek prezydia obu komisji.
Na czwartkowym wspólnym posiedzeniu obu komisji posłowie nie zaopiniowali poprawki PiS do rządowego projektu. Komisje nie zaczęły nawet rozpatrywać jej merytorycznie. Z powodu błędu proceduralnego zamknięto posiedzenie komisji.
Wiceszef komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO) poinformował PAP po piątkowym spotkaniu prezydiów, że komisje w pełnym składzie spotkają się w poniedziałek o godz. 11.30.
Tym razem - według posła PO - pewne już jest, że nie będzie żadnych błędów proceduralnych. Decyzja o zwołaniu posiedzenia została zarządzona przy kworum obu prezydiów.
Czwartkowe posiedzenie nie odbyło się, bo w zawiadomieniu dla posłów było sformułowanie, że posiedzenie zwołały prezydia obu komisji, podczas gdy faktycznie zrobili to ich przewodniczący. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości uznali, że z tego względu nie można mówić o formalnym posiedzeniu komisji.
Nie wiadomo, czy na poniedziałkowym posiedzeniu zostanie powołana specjalna podkomisja, która miałaby rozpatrzyć poprawkę PiS. W czwartek domagali się tego posłowie PiS. "O tym zadecyduje komisja. Porządek obrad zawiera jeden punkt - rozpatrzenie projektu poprawki złożonej przez PiS" - powiedział Tyszkiewicz.
Jednak - według jego relacji - posłowie PiS sygnalizowali podczas spotkania prezydiów, że będą chcieli zgłosić wniosek o powołanie podkomisji.
Jak zaznaczył, PO jest niechętna powoływaniu podkomisji. "Uważamy, że powoływanie podkomisji dla rozpatrywania poprawek, co do których mamy szereg ekspertyz mówiących, że są one niekonstytucyjne, mija się z celem i jest wyłącznie przedłużaniem procesu ratyfikacyjnego" - ocenił Tyszkiewicz. Zaznaczył jednak, że PO zależy na tym, żeby poprawka została rozpatrzona przez komisję.
Poprawka PiS wprowadza do projektu ustawy upoważniającej prezydenta do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego zapis o konieczności uzyskania zgody prezydenta, rządu i parlamentu w sprawie ewentualnego odstąpienia od zapisów Traktatu Lizbońskiego, dotyczących kompromisu z Joaniny oraz protokołu brytyjskiego ograniczającego stosowanie Karty Praw Podstawowych.
W tym samym kierunku zmierza też prezydencki projekt ustawy ratyfikacyjnej. Tym projektem - jak zapowiedział w czwartek marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) - ma zająć się sejmowa komisja ustawodawcza.(PAP)
stk/ ura/ rad