Po silnym środowym spadku wczoraj indeksy równie mocno odbiły. Obroty na obu rynkach nieznacznie wzrosły, mieściły się nieco powyżej średnich z ostatniego miesiąca. Istotnych powodów do wzrostu nie było. Nie były nim na pewno dane makro (tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, zapasy na poziomie hurtowym), ponieważ tylko nieznacznie odbiegały od oczekiwań rynku.
Pretekstem do poprawy notowań stały się zapowiedzi kilku mniejszych spółek o lepszych od oczekiwań wynikach za czwarty kwartał. Mimo iż sesja zakończyła się znacznymi wzrostami, dzisiaj optymizm niekoniecznie będzie obecny. Indeksy dotarły wczoraj do poziomów maksimów z wtorku, tym samym mogą więc uformować formacje podwójnego szczytu.
Dzisiaj bardzo ważne dla rynku będą dane z rynku pracy – stopa bezrobocia i liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. To właśnie te dane mogą zadecydować o tym czy na najbliższych sesjach rynek będzie zwyżkować czy też spadać.