Światowe rynki finansowe wciąż trapi duża niepewność z powodu niestabilnej sytuacji związanej z pandemią.
Większość głównych indeksów akcyjnych za oceanem i w Europie Zachodniej odnotowało spadki na koniec ubiegłego tygodnia. Również w poniedziałek giełdowi gracze w Europie Zachodniej, a także na warszawskim parkiecie, są w słabszych nastrojach.
Optymizm związany z prezydenturą Joe Bidena i oczekiwanym pakietem fiskalnym jest ograniczany przez negatywny wpływ restrykcji. Obawy inwestorów pogłębiają też ostatnie doniesienia o nowej mutacji koronawirusa.
"W Wielkiej Brytanii funt osłabił się po komentarzu Borisa Johnsona, że lockdown może potrwać nawet do lata (…). Dane wskazują, że brytyjska mutacja koronawirusa jest nie tylko bardziej zaraźliwa, ale także bardziej śmiertelna” - napisali ekonomiści PKO BP.
Brytyjska mutacja koronawirusa jest powodem gwałtownego wzrostu zakażeń w Anglii i Irlandii. Dotarła ona także do innych państw, w tym do Polski.
Brytyjski minister zdrowia poinformował w niedzielę, że w Wielkiej Brytanii wykryto 77 przypadków zakażenia południowoafrykańską odmianą koronawirusa oraz 9 przypadków odmianą brazylijską. Minister ostrzegł też , że szczepionki mogą mieć mniejszą skuteczność w budowaniu ochrony przed tymi mutacjami i wskazał na konieczność zaostrzenia kontroli granicznych.
Obawa przed mutacjami skłoniła norweski rząd do objęcia surowymi obostrzeniami Oslo i kilku okolicznych miejscowości, a Szwecję do zamknięcia granicy z Norwegią. W Austrii w sklepie i transporcie wymagane maseczki ffp2. Izrael z kolei zawiesza międzynarodowe połączenia lotnicze.
"W argumentacji zaczyna dominować też wątek obaw, co do brytyjskiej mutacji wirusa (…), a zwłaszcza ryzyka, że może on z czasem uodpornić się na szczepionkę. W raportach analitycznych już można znaleźć opinie, że mógłby on wymusić konieczność wypracowania nowego specyfiku, co wydłużyłoby tym samym spodziewane ożywienie dynamiki konsumpcji o kilka(naście) miesięcy do 2022 roku” – napisał Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Obawa, że powrót do stanu sprzed pandemii może zająć globalnej gospodarce jeszcze wiele miesięcy, skutecznie ogranicza popyt na waluty kraju rynków wschodzących, w tym złotego.
Prognozy
Z kolei ekonomiści PKO BP zauważają, że ryzyko związane z mutacjami wirusa pewnie nie będzie jeszcze uwzględnione w nowych prognozach gospodarczych, które we wtorek przedstawi Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Prognozy te uwzględnią z pewnością rozpoczęcie masowych szczepień, ich wymowa będzie więc najpewniej umiarkowanie optymistyczna.
Na ryzyka związane z nowa mutacją wskazała także prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. W ubiegłym tygodniu, na konferencji po posiedzeniu EBC powiedziała, pozytywne czynniki dla wzrostu gospodarczego pozostają w cieniu pojawiania się kolejnych mutacji koronawirusa oraz zaostrzania restrykcji ze względu na drugą falę pandemii, które mogą ograniczać ożywienie gospodarcze.
Pocieszający jest fakt, że szczepionki najprawdopodobniej są skuteczne również przeciwko nowej brytyjskiej mutacji koronawirusa. W takiej sytuacji zaszczepienie w Polsce 200 tys. osób tygodniowo pozwoli wyszczepić chętnych z grupy 60+ do końca sierpnia, szacują ekonomiści Banku Pekao. Przy takim tempie przed jesienią będziemy mogli pożegnać się z ogólnokrajowym restrykcjami.