Napięcia na linii Arabia Saudyjska-Iran nie pozwalają się dogadać krajom OPEC odnośnie górnego ograniczenia produkcji. Ministrowie poszczególnych państw zgadzają się jednak z tym, że ceny pójdą w górę. Być może nawet do 65 dolarów za baryłkę.
Irański minister ds. ropy naftowej Bijan Zanganeh powiedział w czwartek podczas spotkania OPEC w Wiedniu, że organizacja nie może kontrolować górnego poziomu produkcji bez wprowadzenia indywidualnych kwot dla poszczególnych krajów, a Iran chce odpowiednio wysokiego udziału odwołującego się do historycznych danych.
Zanganeh dał do zrozumienia, że może to być 14,5 proc. obecnej produkcji OPEC. Grupa wytwarza obecnie 32,5 mln baryłek dziennie, czyli Iran oczekuje własnego limitu na poziomie 4,7 mln baryłek dziennie, co jest znacząco wyższym poziomem od jego obecnych możliwości. W kwietniu Iran wydobył 3,4 mln, a w maju 3,55 mln baryłek dziennie.
Bez szans na porozumienie
Minister ds. ropy naftowej Angoli Jose Bothelo de Vasconcelos powiedział reporterom, że nie wierzy w możliwość porozumienia pomiędzy krajami kartelu i ustalenia górnego poziomu produkcji OPEC. Podobnego zdania jest przedstawiciel Libii.
Minister ds. energii Arabii Saudyjskiej Khalid al-Falih deklaruje, że królestwo nie zaszokuje rynku ropy i przybrało obecnie delikatne nastawienie w kierunku osiągnięcia długoterminowej stabilizacji.
Wenezuela w celu rozwiązania pata zaproponowała wprowadzenie zakresów produkcyjnych dla poszczególnych krajów. Nadzieję na powrót do górnego limitu dla krajów wyraża Algieria.
Mimo braku dużych nadziei na porozumienie część krajów ma optymistyczną dla siebie wizję cen ropy w tym roku. Iracki zastępca ministra ds. ropy Fayadh al-Nema twierdzi, że oczekuje cen na poziomie 55-65 dolarów za baryłkę w drugiej połowie roku. Przedstawiciel Kuwejtu Anas al-Saleh określa cenę 50-60 dolarów jako obecnie najbardziej odpowiednią.
I w przybliżeniu takie ceny są obserwowane obecnie na światowych rynkach. Kurs europejskiej ropy Brent wzrósł na fali podobnych wypowiedzi o 0,4 proc. i zbliża się do poziomu 50 dolarów za baryłkę.
Notowania tygodniowe ceny ropy Brent src="http://www.money.pl/u/money_chart/graphchart_ns.php?ds=1464256848&de=1464880200&sdx=0&i=&ty=1&ug=1&s%5B0%5D=oil.z&colors%5B0%5D=%230082ff&w=605&h=284&cm=0&lp=1"/>
Rosja bije rekordy
Rosja wydobywała w maju 10,83 mln baryłek dziennie, co jest tylko nieznacznie niższym poziomem od marcowego 30-letniego rekordu, czyli 10,91 mln baryłek. Im niższe ceny, tym więcej Rosjanie rzucają ropy na rynek, co pozwala uniknąć strat przez ich największe przedsiębiorstwa.
Według najnowszych danych tym, który zmniejszył wydobycie w ubiegłym miesiącu był Łukoil. Cytowany przez agencję TASS Arkadi Dworkowicz, wicepremier Rosji, deklaruje cały czas gotowość porozumienia z krajami OPEC w sprawie zamrożenia produkcji.