Babcock & Brown, drugi co do wielkości bank inwestycyjny w Australii nie udźwignął długów.
Z kłopotami B&B borykał się ponad rok. bank wpadł w spiralę długów, z której nie mógł się wydostać, a dodatkowy cios zadał marazm na rynku kredytów - pisze internetowe wydanie BBC News. - W czasach świetności akcje Babcock & Brown kosztowały na australijskiej giełdzie 37 tamtejszych dolarów. Trzy miesiące temu ich obrót został wstrzymany. Wówczas cena wynosiła zaledwie 32,5 centa.
Zobacz jak zaczęły się kłopoty Babcock & Brown
Bank próbował za wszelką cenę bronić się przed zewnętrznym zarządem. Jednak - jak podaje BBC - udziałowcy nie zgodzili się na program naprawczy. Zarządzanie bankiem powierzyli specjalistom z Deloitte. Komisarz David Lombe oświadczył, że na razie jest jeszcze za wcześnie by ocenić, czy bankowi uda się uniknąć całkowitego .