W Stanach Zjednoczonych trwa sezon publikacji wyników finansowych największych firm. Pisaliśmy już o rekordowej sprzedaży producenta iPhone'ów, która jednak nie do końca znalazła uznanie wśród inwestorów. Odwrotnie wygląda sytuacja Starbucksa. Największa na świecie sieć kawiarni bardzo miło zaskoczyła.
Sprzedaż w kawiarniach w Stanach Zjednoczonych wzrosła w czwartym kwartale o 4 proc., znacznie powyżej oczekiwań analityków, a średnia kwota wydana przez klientów zwiększyła się o 5 proc., pomagając firmie odnotować najlepszy wzrost w ciągu pięciu kwartałów - donosi agencja Reuters.
W handlu posesyjnym na giełdzie w USA notowania akcji Starbucksa idą w górę prawie 10 proc. To oznacza, że w ciągu kilku godzin od prezentacji wyników wartość biznesu spółki wzrosła o niecałe 8 mld dolarów.
Skąd lepsze od oczekiwań wyniki sprzedaży? Udało się to m.in. dzięki podwyżkom cen w Stanach Zjednoczonych i poprawie wyników w Chinach. Inwestorzy z zadowoleniem przyjęli te informacje, tym bardziej, że firma od pewnego czasu zmaga się z coraz większą konkurencją zarówno ze strony luksusowych kawiarni jak i tańszych sieci.
Jedną z odpowiedzi Starbucksa na konkurencję było zamykanie nierentownych kawiarni. Do tegopozytywny wpływ na wyniki ma umowa z gigantem spożywczym Nestle. Zakłada ona ponad 7 mld dolarów wpływów za prawa do sprzedaży produktów Starbucks na całym świecie.
Władze Starbucksa w komentarzu do wyników zwrócili uwagę na zimne napoje, takie jak nitro cold coffee i napoje owocowe z kofeiną. To m.in. dzięki nim udało się przyciągnąć do kawiarni większa liczbę klientów.
Starbucks zapowiedział, że będzie koncentrował się na rozwoju na najbardziej zyskownych rynkach. To oprócz USA przede wszystkim Chiny. To tam Starbucks niedawno nawiązał współpracę z Alibaba Group.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl