Wrzesień za pasem, sklepy obfitują w kolorowe akcesoria szkolne, lista książek schowana w kieszeni, a w głowie panuje istny zawrót! Po okresie wakacyjnym ciężko znaleźć wolne środki na codziennie, konsumpcyjne wydatki, a co dopiero wolną gotówkę na książki, zeszyty, tornistry, czy przybory szkolne.
Rząd co prawda przygotował dla rodziców program 500+ i 300+, ale czy faktycznie jest on wystarczający, skoro średni koszt wyprawki dla jednego dziecka wynosi 1300 zł, dla dwóch 1900 zł, a w rodzinach wielodzietnych koszty proporcjonalnie idą w górę? Jest to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb, więc gdzie szukać pomocy?
Koszt wyprawki szkolnej, czyli jak wygląda rzeczywistość?
Przyjrzyjmy się sprawie bardziej szczegółowo i zobaczmy jak prezentują się badania poruszające następujące zagadnienia:
- kiedy Polacy kompletują wyprawkę szkolną?
- co znajduje się w im koszyku?
- ile kosztują niezbędne akcesoria szkolne?
- czy program „Dobry start” niesie realną pomoc?
Czytaj także: Kredyt dla singla
Z badań przeprowadzonych przez firmę Deloitte wynika, że w sierpniu 2019 roku średni koszt wyprawki wynosi aż 1718 zł, z czego aż 91 proc. ankietowanych chce, albo jest już w trakcie ubiegania się o wniosek w ramach programu „Dobry Start”. Według raportu przeciętna rodzina wyda kolejno:
• Ok. 300 zł na odzież i obuwie,
• 260 zł na podręczniki i książki,
• 260 zł na komputer, laptop lub tablet,
• 200 zł na odzież sportową,
• 155 zł na artykuły szkolne tj. zeszyty, długopisy, ołówki, itp.
• 102 zł na telefon
Poniżej 100 zł Polacy planują wydać na tornister, mundurek, gadżety elektroniczne, czy biżuterię.
Ponad 50 proc. ankietowanych zamierza przeznaczyć na wyprawkę dokładnie tyle samo, ile w ubiegłym roku, a 30 proc. osób deklaruje zwiększenie tych kosztów, tłumacząc wzrostami cen poszczególnych produktów.
Od lipca 2018 roku działa dofinansowanie na wyprawkę szkolną w ramach programu „Dobry Start” w wysokości 300 zł netto. Jak to działa w rzeczywistości i kiedy można się spodziewać wypłacenia pieniędzy? 40 proc. ankietowanych dostało pieniądze do miesiąca czasu, 30 proc. osób czekało na dofinansowanie dłużej, tylko 12 proc. dostało pieniądze do tygodnia czasu.
Co więc zrobić w sytuacji, gdy pieniądze są potrzebne na już? Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to nieco rozsądne, warto zajrzeć do ofert internetowych pożyczkodawców. Obecnie serwowane internetowe chwilówkijuż dawno przestały być niesamowicie drogimi zobowiązaniami z RRSO wykręconym do granic możliwości. Obecnie, zaciągając chwilówkę, możesz oddać pożyczkodawcom dokładnie tyle, ile pożyczyłeś. Przekręt? Nic z tych rzeczy!
Najtańsza pożyczka od ręki – jak, gdzie, kiedy?
Gdy dopadła nas sierpniowa dziura w budżecie, a do wypłaty daleko z pomocą przychodzą pożyczki od ręki, które oferują szybki zastrzyk pieniędzy, często na atrakcyjnych warunkach.
Dla swoich, pierwszych klientów, parabanki przygotowały darmową pożyczkę z prowizją równą 0%.
Taką pożyczkę można zaciągnąć na 30-60 dni, w zależności jaką firmę wybierzemy - parabanki dają również możliwość przedłużenia spłaty o kolejny miesiąc.
Czytaj także: Ranking kredytów - sierpień 2019
Taka forma wsparcia jest atrakcyjna, ponieważ w przypadku pożyczek online od ręki, parabanki nie wymagają zaświadczeń, co za tym idzie wystarczy mieć ze sobą dowód osobisty, aktualny numer telefonu i numer bieżącego rachunku bankowego. Czas przelania pieniędzy zależy najczęściej od dwóch czynników:
- umowy danego banku z pożyczkodawcą na szybkie przelewy,
- historii kredytowej
Jeżeli pożyczkobiorca stara się chwilówkę po raz pierwszy to z reguły firmy pozabankowe sprawdzają wiarygodność „złotówkowym” przelewem, który po potwierdzeniu wiarygodności posiadacza konta bankowego, od razu jest zwracany. Taki proces jest dość szybki, ale jeżeli staramy się o pożyczkę po godzinach pracy banku (tym bardziej w nocy), to niestety nie możemy liczyć na natychmiastowe przyznanie środków.
O wiele łatwiej mają osoby, które w danym parabanku mają dobrą historię kredytową, wówczas wniosek o przyznanie pożyczki online rozpatrywany jest natychmiastowo, a pieniądze na koncie pojawiają się kilkanaście minut później.
Z pożyczką od ręki nie taka straszna wyprawka jak ją malują
Okres powakacyjny odczuwa w portfelu większość z nas, tym bardziej rodzice uczniów. Pożyczka od ręki daje możliwość szybkiego przypływu środków, ale traktujmy to jednak jako ostateczność. Zanim sięgniecie po to rozwiązanie, zastanówcie się, czy to na pewno ostatnia deska ratunku.
Jeżeli tak, to w końcu wszystko jest dobre, co jest robione z głową i umiarem.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl