Telus mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej, że rząd przyjął szereg rozwiązań dotyczących pomocy dla rolników. Jedno z nich dotyczy wydłużenia terminu składania w wniosków o dopłaty do skupu zbóż. - Ci, którzy sprzedadzą zboże do 15 lipca i złożą wniosek do 31 lipca, będą mogli liczyć na pomoc - poinformował minister rolnictwa. Wcześniej pomocą byli objęci rolnicy, którzy sprzedali zboże do końca czerwca br.
Kolejna zmiana, jaką "kierunkowo" przyjął rząd, dotyczy wydłużenia terminu, w którym przyznawana będzie pomoc do kupna nawozów. Do tej pory była ona przyznawana rolnikom, którzy kupili nawozy do 31 marca. Teraz ma objąć tych, którzy kupowali nawozy do 15 maja. Ma też zostać wydłużony termin, w którym będzie można składać wnioski o wypłatę wsparcia - do 31 lipca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Szef resortu rolnictwa zapowiedział też, że na pomoc mogą liczyć firmy, które skupowały od polskich rolników mokrą kukurydzę z ubiegłorocznych zbiorów. Mają dostawać 200 zł od sprzedanej tony. Są to w większości małe i średnie polskie podmioty skupowe, a ziarno pochodzi z rodzimych pól - tłumaczył minister.
420 mln zł trafiło do rolników
Podliczył też, że dotychczas w ramach dopłat do skupu zbóż na konta 40 tys. rolników zostało przelane prawie 420 mln zł. Z kolei jeśli chodzi o dopłaty do zakupu i budowy silosów, to złożonych zostało ok. 9,5 tys. wniosków na ok. 400 mln zł.
Robert Telus poinformował też, że we wtorek rząd zajął się także sprawą tzw. pomocy suszowej. Jak tłumaczył, w tym roku, oprócz aplikacji, będą też powołane komisje do badania kwestii suszy i jej wpływu na gospodarstwa rolne. Wyjaśnił, że jest to efekt sygnałów spływających od rolników, którzy zgłaszali różnego rodzaju wątpliwości dotyczące strat wyliczanych przez aplikację. Dodał, że jeżeli różnice między wyliczeniami aplikacji i komisji będą duże, to możliwa jest interwencja wojewody.
Państwowa spółka chce skupować maliny
Telus zapowiedział również, że w tym tygodniu w resorcie rolnictwa odbędzie się spotkanie plantatorów malin z firmami skupowymi. - Jedna ze spółek państwowych pracuje nad tym, by uruchomić taki skup. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach będziemy mieli rozwiązanie - poinformował.
Przypomnijmy, niedawno członkowie Związku Sadowników RP w liście do premiera napisali, że do Polski z Ukrainy napłynęło nawet 40 tys. ton mrożonej maliny. To ponad połowa rocznej polskiej produkcji. - Niektórzy plantatorzy już decydują się na drastyczne ruchy i przestali zbierać owoce - mówił Mirosław Maliszewski, prezes Związku.