Aktualizacja godz. 16.45
Oprócz Lisieckiego zatrzymane są trzy inne osoby. Według informacji TVP.info, zatrzymani podejrzewani są o to, że na podstawie pozornych umów i ustnych porozumień wystawiali fikcyjne faktury VAT i wyprowadzali z masy upadłościowej spółki specjalizującej się w budowie i remontach infrastruktury kolejowej 29 mln zł. Wcześniej w ramach tego samego postępowania zatrzymano już pięć osób, w tym samego syndyka.
Po południu prokuratura postawiła Lisieckiemu zarzuty. Według RMF FM dotyczą one: spowodowania szkody w wysokości 1 300 000 złotych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstw skarbowych. Prawniczka Lisieckiego poinformowała, że zgadza się on na podawanie nazwiska i publikowanie wizerunku.
Kim jest Michał Lisiecki?
Michał Lisiecki jest założycielem oraz prezesem firmy PMPG Polskie Media. Wydaje ona m.in. "Wprost" oraz "Do Rzeczy". - Wydawca, menadżer, przedsiębiorca, ekspert rynku mediów i komunikacji marketingowej, promotor przedsiębiorczości, w tym przede wszystkim przedsiębiorczości młodych - czytamy o przedsiębiorcy na stronie PMPG.
Michał Lisiecki na początku swojej drogi na rynku medialnym w 1997 r założył magazyn studencki „?dlaczego”. Równolegle pracował nad rozwojem usługi promocyjnych i eventowych. Do tego też celu powołał do życia agencja Point Promotion (po zmianie nazwy BTL Point Group).
W kolejnych latach PMPG rosła w siłę i przejmowała kolejne tytuły. W 2006 r. odkupiła magazyn "MACHINA", w 2007 r. miesięcznik "Film", w 2009 r kupiła 80 proc. udziałów w AWR WPROST.
Trzy lata później PMPG Polskie Media SA zdobyła licencję na wydawanie magazynu "Bloomberg Businessweek Polska”. W 2012 r. Michał Lisiecki, główny akcjonariusz i prezes PMPG, wraz z Pawłem Lisickim podpisał umowę o powołaniu do życia nowego tygodnika. "Do Rzeczy" pierwszy raz w kioskach pojawił się 25 stycznia 2013.
Zatrzymany właściciel "Wprost" i "Do Rzeczy" zasłynął w medialnym świecie z powodu jego ostrego sporu z "Gazetą Wyborczą" ws. informowania opinii publicznej o aferze Amber Gold. Gazeta zarzucała mu, że z powodu bliskich relacji z Marcinem P., twórcą Amber Gold, jego gazety bardziej skupiały się na Michale Tusku pracującym dla OLT niż na samej aferze.
Michał Lisiecki bronił się, przekonując, że to jego magazyny dużo wcześniej pisały o aferze niż "Gazeta Wyborcza". Sam tygodnik "Wprost", szczególnie pod kierownictwem Sylwestra Latkowskiego, rozwinął skrzydła w świecie afer. Nakłady tygodnika wystrzeliły w górę po tekstach o Wojciechu Fibaku, ministrze Sławomirze Nowaku, molestowaniu w "Faktach" TVN i oczywiście aferze taśmowej.
Najchętniej wybierany przez Spółki Skarby Państwa
Ciekawostką jest, że "Wprost" i "Do Rzeczy" są w trójce magazynów, w których najchętniej reklamy kupują Spółki Skarbu Państwa - tak wynika z raportu, do którego dotarł portal Wirtualnemedia.pl,. Oprócz tych dwóch tytułów na podium są jeszcze "Sieci Prawdy".
Spółki państwowe regularnie od 2015 roku zwiększają wydatki reklamowe w magazynach. W 2016 r. było to 73,6 mln zł, w 2017 r. – 84,49 mln zł, w 2018 r. ponad 111 mln zł. Oznacza to wzrost wydatków o 80 proc. w porównaniu do 2015 r. Jednym z największych beneficjentów tej zwyżki na nakłady reklamowe w magazynach, w których wydawcą jest Michał Lisiecki.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl