41,8 proc. wszystkich kierowniczych stanowisk w Polsce zajmują kobiety - wynika z danych Eurostatu. Pod uwagę brano zarówno liderów zespołów, jak i prezesów dużych firm. Bardziej przyjazny kobietom biznes jest tylko na Łotwie. Tam kobiety zajmują ponad 46 proc. kierowniczych stanowisk. Średnia unijna to niecałe 34 procent.
Polki w biznesie. Wschód zawstydza Zachód
Money.pl
W badaniu Eurostatu dobre wyniki osiągnęły kraje wschodniej Europy. Poza Łotwą i Polską sporo kobiet rządzi na Słowenii, na Węgrzech, w Bułgarii czy Estonii. Stosunkowo dużo kobiet na stanowiskach jest w Szwecji, ponad 39 proc. Jednak już w innych krajach skandynawskich tak dobrze nie jest. Finlandia jest poniżej średniej, a Dania osiągnęła jeden z najniższych wyników w całej UE. Najgorzej wypadł Luksemburg - tam kobiet na kierowniczych stanowiskach jest tylko 18,6 proc.
Olga Kozierowska, założycielka fundacji "Sukces pisany szminką" i organizatorka konkursu Bizneswoman Roku 2018, uważa, że dobry wynik wschodnioeuropejskich krajów może wynikać z historii. - To, że jest w Polsce jest tak dużo kobiet na stanowiskach kierowniczych, może wynikać z historii. Rynek pracy otworzył się szeroko na kobiety po II wojnie światowej, wtedy po prostu nie było rąk do pracy i to była dla nas szansa. No i były te słynne plakaty „Kobiety na traktory”. To kobiety sobie pomyślały, że skoro mogą iść na traktory, to mogą robić wszystko. Propaganda paradoksalnie nam pomogła - zaznacza Kozierowska.
Przyznaje też, że wbrew stereotypowym opiniom, Polki wcale nie mają tak źle w zawodowym życiu w porównaniu do koleżanek z Zachodu.
- Niedawno byłam we Włoszech, gdzie odbierałam międzynarodową nagrodę za wspieranie przedsiębiorczości kobiet. I muszę przyznać, że tamtejsze bizneswoman adresowały ze sceny takie problemy, które w Polsce są już rzadkością, a nie codziennością - zdradza Kozierowska.
I tłumaczy: - Na przykład jedna prawniczka opowiadała, jak poszła na spotkanie z klientem. Ten odpowiedział, że czeka na jakiegoś prawdziwego prawnika, a nie na kobietę. Bo kobiety się na niczym nie znają. U nas taka uwaga spotkałaby się zapewne z nagonką prawną.
**Polki w biznesie. Na stanowiskach, ale nie w zarządach**
Kozierowska jest jednak daleka od zupełnego optymizmu. - Na pewno w Polsce jest dużo kobiet na kierowniczych stanowiskach, natomiast sytuacja w zarządach firm nie jest dobra. Kobiet wciąż brak - mówi.
Potwierdzają to badania. Według analiz firmy Deloitte, w Polsce kobiety mają 15,2 proc. udziału w radach nadzorczych i stoją na czele jedynie 6,3 proc. firm spośród ponad 480 spółek z głównego parkietu giełdy.
Jednak ekspertka zaznacza, że i tu jest coraz lepiej. - Myślę, że w ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy do czynienia z prawdziwą rewolucją, jeśli chodzi o postrzeganie praw kobiet, nie tylko zresztą w pracy. Pojawiły się na przykład urlopy tacierzyńskie czy specjalne programy mentoringowe, które mają pomóc kobietom wejść do zarządów. Przede wszystkim jednak firmy zrozumiały, że kobieta w zarządzie to inwestycja, która się po prostu opłaca. Te firmy i instytucje, które mają kobiety w zarządach osiągają lepsze rezultaty – i to wynika z wielu badań. Dlatego nie chcemy specjalnego traktowania, tylko po prostu takich samych możliwości - mówi money.pl Kozierowska.
* Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl *