UE zdecydowała o objęciu sankcjami "kluczowych oligarchów, lobbystów i propagandystów forsujących narrację Kremla o sytuacji w Ukrainie oraz kluczowych firm z sektora lotniczego, wojskowego i podwójnego zastosowania, stoczniowego i budowy maszyn". Sankcje dotyczą też "osób związanych z rosyjską bazą obronną i przemysłową".
UE postanowiła też "zakazać świadczenia jakichkolwiek usług w zakresie ratingu kredytowego, a także dostępu do wszelkich usług subskrypcyjnych związanych z działalnością w zakresie ratingu kredytowego jakiejkolwiek osobie lub podmiotowi z Rosji".
Wspólnota zdecydowała się też na wprowadzenie kompleksowych ograniczeń eksportu urządzeń, technologii i usług dla energetyki.
Sankcje w kolejnym kroku zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym.
Sankcje na Rosję
Oddzielnie UE dała Komisji Europejskiej zielone światło do przyłączenia się w imieniu Unii do wielostronnego oświadczenia w sprawie agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę przy wsparciu Białorusi, które ma zostać wydane przez Światową Organizację Handlu (WTO).
UE potwierdziła swoją gotowość do podjęcia wszelkich działań uznanych za niezbędne dla ochrony podstawowych interesów bezpieczeństwa. Mogą to być działania wspierające Ukrainę lub działania dotyczące zawieszenia koncesji lub innych zobowiązań wobec Rosji, takie jak zawieszenie klauzuli największego uprzywilejowania dla produktów i usług tego kraju. Ponadto, w świetle materialnego poparcia Białorusi dla działań rosyjskich, UE uważa, że proces akcesyjny Białorusi do WTO powinien zostać zawieszony.
Unia Europejska domaga się, aby Rosja natychmiast i bezwarunkowo zaprzestała działań zbrojnych i wycofała wszystkie siły i sprzęt wojskowy z całego terytorium Ukrainy oraz w pełni szanowała integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową.
Unia ogłosiła nowe sankcje
Porozumienie w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli skomentował w poniedziałek Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.
- Trudne dyskusje. Osiągnęliśmy jedność i to jest oczywiście wartością samą w sobie. Istotne jest to, że kontynuujemy kolejne kroki z pakietami sankcyjnymi. Natomiast nie będę ukrywał, że ambicje naszego rządu były większe niż to, co ostatecznie zostało uzgodnione — wyjaśniał Andrzej Sadoś.
Unia stale rozszerza sankcje nakładane na Rosję. Wcześniej ogłosiła, że przyłączy się do sankcji nakładanych na Rosję przez Stany Zjednoczone.