Doprowadziło to do rozwiązania koalicji i rozpisania przedterminowych wyborów do austriackiego parlamentu.
45-letni Mathias Reichhold, piastujący od niedawna w ustepującym rządzie tekę ministra infrastruktury, poprowadzi austriacką Partię Wolnościową do przedterminowych wyborów. Fakt, że nowego szefa Wolnościowców wybrało ponad 90 procent delegatów ma sygnalizować, że partia przezwyciężyła kryzys będący przyczyną rozpadu koalicji.
W opinii Austriackiej Partii Ludowej - koalicyjnego partnera Wolnościowców - wybór lidera nie wyjaśnia przyszłej linii Partii Wolnościowej. Na zjeździe w Oberwart, Reichhold nie przedstawił nowego programu. Stwierdził jedynie, że jeśli Praga nie zniesie dekretów Benesza, Wolnościowcy zablokują przyjęcie Czech do Unii Europejskiej.
Opozycja uważa Riechholda za marionetkę Joerga Haidera. Były szef Wolnościowców ponownie wycofał swoją kandydaturę, informując że uległ presji gróźb pod adresem jego rodziny. Rzekomego szantażysty poszukuje policja, która o zagrożeniu Joerga Haidera dowiedziała się z mediów.