Marszałek Sejmu zaproponował przerwę w obradach do 25 stycznia - poinformowała z kolei wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).
"Ogłaszamy przerwę, jest zgoda Konwentu, przerwa do 25 stycznia do godziny 9 rano" - podkreśliła Kidawa-Błońska.
Wcześniej w czwartek przesuwano godzinę wznowienia rozpoczętego w środę 34. posiedzenia Sejmu z godz. 10 na godz. 11, a potem na 12.
W czwartek dwukrotnie zbierał się zarząd krajowy PO oraz klub parlamentarny. To na wniosek PO marszałek Sejmu Marek Kuchciński przesuwał godzinę wznowienia obrad.
PSL zaapeluje do prezydenta
PSL zaapeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedział prezes Stronnictwa Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że jeśli prezydent się na to nie zdecyduje, wówczas PSL rozpocznie zbiórkę pod własnym wnioskiem do TK.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza w dalszym ciągu mamy spór prawny o budżet. "Jest ta kwestia nierozstrzygnięta, nie da się jej rozstrzygnąć na gruncie prawa i nie da się jej rozstrzygnąć w parlamencie. Kompromis nie został w żaden sposób zawarty" - podkreślał szef PSL na czwartkowej konferencji prasowej.
Zapowiedział, że ludowcy wystąpią do prezydenta o skierowanie ustawy budżetowej na 2017 rok do Trybunału Konstytucyjnego. "Będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o skierowanie, jeżeli pan prezydent by tego nie zrobił, budżetu do TK. Trzeba inaczej dochodzić swoich praw" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Senat przyjął w środę ustawę budżetową bez poprawek; ma ona jeszcze w czwartek zostać przekazana prezydentowi.