Baskijscy separatyści zastrzegają jednak, że podstawą do dialogu z władzami w Madrycie ma być listopadowy manifest zdelegalizowanej i popierającej ich partii Batasuna.
W tekście rozesłanym do baskijskich mediów ETA wyraża wolę i gotowość do rozmów, mających doprowadzić do zakończenia konfliktu. Organizacja zastrzega, że ewentualne porozumienie musiałoby gwarantować uznanie podstawowych praw Kraju Basków. Chce także przeprowadzenia referendum, w którym mieszkańcy tej prowincji wypowiedzieliby się na temat jej przyszłości.
Baskijscy separatyści domagają się, by w rozmowach uczestniczyła Batasuna. W ogłoszonym w listopadzie manifeście partia ta zobowiązuje się do używania jedynie środków politycznych i demokratycznych w celu rozwiążania konfliktu. Nie wezwała w nim jednak ETA do złożenia broni. Rząd premiera José Luisa Zapatero wyraził gotowość do rozmów z Batasuną pod warunkiem, że ETA zrezygnuje z walki zbrojnej.