Ministerstwo Finansów sprzedało na czwartkowym przetargu obligacje skarbowe dwóch serii, zapadające w latach 2018 i 2027 o łącznej wartości 6,0 mld zł. Popyt wyniósł łącznie 9,6 mld zł, ale inwestorzy mieli już większe oczekiwania niż miesiąc wcześniej. Skarb Państwa za nowy dług będzie musiał płacić dużo wyższe odsetki niż jeszcze miesiąc temu.
Oprocentowanie polskiego długu przekroczyło te, które płacą Węgry. Za obligacje dziesięcioletnie sprzedane na czwartkowym przetargu Ministerstwo Finansów będzie musiało zapłacić 3,1 proc. odsetek. Jeszcze miesiąc temu inwestorzy godzili się na 2,8 proc.
Różnica w oprocentowaniu o 0,3 pkt. procentowego przy zadłużeniu państwa prawie 900 mld zł może kosztować budżet około 2,7 mld zł, czyli jedną dziesiątą rocznych wydatków na 500+.
Porównanie z Węgrami jest zasadne, bo kraj Orbana ma gorsze ratingi u wszystkich trzech największych agencji oceniających wiarygodność kredytową państw: Moody's, Fitch i S&P. Mimo tego nasz rząd musi obecnie przyjmować gorsze warunki emisji długu. Rentowność obligacji Węgier jest obecnie na poziomie 2,99 proc.
Jak wskazał w rozmowie z money.pl Rafał Benecki, główny ekonomista ING Financial Markets, "różnica obecnie polega tym, że rating Węgier rośnie, a nasz spada". Rynki reagują na trend i biorą pod uwagę ryzyko pogorszenia oceny polskiego długu.
Dodatkowo negatywnie można było odebrać zmianę na stanowisku ministra finansów, a i ogłoszenie przez Wielką Brytanię początku procedury Brexit na marzec przyszłego roku zmniejsza nastawienie inwestorów do ryzyka. Na minus dla Polski działają też obniżające się prognozy wzrostu gospodarki Polski i świadomość, że dopięcie budżetu zależy w zbyt dużej mierze od likwidowaniu dziury w VAT.
Sprzedaż papierów dziesięcioletnich serii DS0727, zapadających w lipcu 2027 r., wyniosła 4,03 mld zł przy 5,60 mld zł popytu. Rentowność wyniosła 3,098 proc.
Resort sprzedał też w czwartek obligacje dwuletnie serii OK1018 z terminem zapadalności w październiku 2018 r. o łącznej wartości 1,95 mld zł przy popycie 4,0 mld zł. Średnia rentowność wyniosła 1,742 proc.
Analitycy Banku Pekao spodziewali się, że rentowność OK1018 i DS0727 ukształtuje się na poziomie odpowiednio 1,76 proc. oraz lekko poniżej 3,10 proc.
Ministerstwo poinformowało wcześniej, że na koniec września sfinansowało już około 91 proc. tegorocznych potrzeb pożyczkowych budżetu.