Palestyńczycy wybierają nowego przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej. Za pewnego następcę zmarłego w
listopadzie Jasera Arafata uważa się Mahmuda Abbasa, szefa Organizacji Wyzwolenia Palestyny i kandydata rządzącej partii Fatah.
Wybory monitoruje 800 zagranicznych obserwatorów. Izraelskie wojsko wycofało się z palestyńskich miast.
Jeden z doradców premiera Izraela Ariela Szarona powiedział, że jest on gotów niezwłocznie spotkać się z nowym przewodniczącym Autonomii. Szef dyplomacji izraelskiej Silwan Szalom podkreślił, że Izrael oczekuje od nowego przywódcy palestyńskiego podjęcia skutecznych działań przeciwko zbrojnym organizacjom.
Izraelska policja postawiona jest w stan najwyższej gotowości. Zachodzi obawa, że palestyńskie bojówki, wykorzystując wybory podejmą próby przeprowadzenia zamachów.