W Warszawie działa szajka oszustów wyłudzających pieniądze z bankomatów. Tylko w tym roku w stolicy wpadło 16 obcokrajowców, posługujących się kopiami zagranicznych lub polskich kart bankomatowych.
Zdaniem policjantów zagraniczni oszuści wybierają Polskę, bo w większości innych krajów europejskich konieczne jest posiadanie kart bankomatowych z mikroprocesorem.
Przestępcy do tej pory nie potrafią kopiować danych, zapisanych na chipie karty. "Za to bez problemu przenoszą dane z kart z paskiem magnetycznym, powszechnie używanych w Polsce" - podkreśla "Życie Warszawy".
W_ śród zatrymanych oszustów są: Rumuni, obywatele Sri Lanki, Mołdowy, Wielkiej Brytanii i Wenezueli. _ Według wstępnych informacji, "plastikowi gansterzy" wyłudzili co najmniej pół miliona złotych. Jednak ta kwota może być nawet kilkukrotnie większa.