Arkadiusz Mularczyk skrytykował brak stanowczości nowego szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jacka Czaputowicza w sprawie reparacji wojennych. Poszło o słowa wypowiedziane podczas wizyty w Niemczech, że problem reparacji "nie istnieje w relacjach polsko-niemieckich".
- Odnoszę wrażenie, że minister Czaputowicz chciał pozostawić po sobie tylko dobre wrażenie w Berlinie. A sprawa reparacji powinna być postawiona w sposób bardziej ostry, zdecydowany i jednoznaczny! Polski rząd na czele z premierem Morawieckim musi walczyć o reparacje – powiedział Mularczyk w rozmowie z „Super Expressem”.
Do sprawy odniósł się krótko także prezes PiS, który potwierdził, że "nie zmieniła zdania w sprawie reparacji".
Przypomnijmy, że we wrześniu 2017 r. Biuro Analiz Sejmowych wydało ekspertyzę potwierdzającą prawo Polski do ubiegania się o reparacje za straty poniesione w czasie II wojny światowej. Jej przygotowanie zlecił właśnie poseł Arkadiusz Mularczyk. W czterdziestostronicowej analizie BAS wylicza powody, dla których reparacje na rzecz naszego kraju są uzasadnione. Kluczowym punktem wyjścia jest argument, że Polska nie zrzekła się w sposób ważny odszkodowań. Z wnioskami analityków nie zgadzało się wielu prawników, a politycy opozycji powątpiewali, czy powracanie po latach do tego tematu nie spowoduje więcej szkód niż korzyści. Na pewno może pogorszyć relacje Polski z Niemcami.
Tymczasem na początku stycznia BAS przygotował kolejną analizę. Przeanalizował, w jaki sposób do tematu poczynionych przez Niemcy strat wojennych podeszło 20 krajów europejskich i Izrael.
Zobacz też: * *Niemieckie reparacje wojenne. Co można kupić za 25 bln złotych?
- Praktyka międzynarodowa wskazuje, że temat odszkodowań za straty materialne i osobowe po II wojnie światowej dla wielu krajów do dnia dzisiejszego jest prawnie i politycznie otwarty - mówił TVP Info Mularczyk, który jest przewodniczącym parlamentarnego zespołu ds. oszacowania odszkodowań wojennych.