W brytyjskiej sieci supermarketów Tesco w końcu jest pozytywna zmiana - sieć zwiększa swój udział w rynku sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od 2011 roku - wynika z danych Kantar Worldpanel.
Udział Tesco w rynku wzrósł do 28,2 proc. z 28,1 proc. w ujęciu rok do roku. To pierwsze takie "wydarzenie" w Tesco od ponad 5 lat. To dowód na to, że największa sieć supermarketów na Wyspach dochodzi do siebie, po latach zawirowań i zaczyna gonić rywali - podaje też Agencja Reutera.
Sprzedaż Tesco powróciła też do wzrostu po raz pierwszy od marca 2015 roku. W ciągu ostatnich 12 tygodni sprzedaż brytyjskiej sieci wzrosła w ujęciu rok do roku o 1,3 proc. - podaje Kantar Worldpanel. Poza tym kroki podjęte przez szefa sieci Dave Lewisa, dotyczące polityki cenowej, zmian w asortymencie produktów oraz nacisk na poprawę jakości - zaczynają odnosić zamierzone rezultaty. Na plus dla Tesco zadziało też niedawne starcie z Unilever, które chciało podniesienia cen produktów w związku z sytuacją na rynku walut i osłabieniem funta.
Dodatkowo w tym czasie część konkurentów Tesco zanotowała spadek sprzedaży.
Sieć Sainsbury miała w ciągu ostatnich 12 tygodni spadek sprzedaży o 0,4 proc. w ujęciu rdr. Sainsbury zanotował też spadek udziału w rynku - do 16 proc. z 16,1 proc.
Sprzedaż Asda spadła o 5,2 proc., a udział w rynku zmniejszył się w ciągu ostatnich 12 tygodni do 15,6 proc. z 16,6 proc.
Morrison, kolejna ważna sieć detaliczna w W.Brytanii, zanotował spadek swojej sprzedaży o 3 proc. i spadek udziału w rynku do 10,4 proc. z 10,8 proc.
"Obronna ręką" wyszły za to Aldi i Lidl.
Aldi miał w ciągu ostatnich 12 tygodni wzrost sprzedaży aż o 11,4 proc. i zwiększył swój udział w rynku w W.Brytanii do 6,2 proc. z 5,6 proc.
Sprzedaż Lidla na Wyspach Brytyjskich wzrosła o 8,4 proc., a udział w rynku wzrósł do 4,6 proc. z 4,3 proc.