Bronisław Komorowski po porażce w pierwszej turze wyborów prezydenckich wykazuje nienotowaną wcześniej aktywność w podejmowaniu prób zmiany prawa. Prezydent właśnie podpisał projekt nowelizacji konstytucji znoszący wymóg proporcjonalności wyborów.
Przyjęcie zmiany przez parlament otworzyłoby drogę do zmiany ordynacji wyborczej na większościową.
Prezydent zastrzegł, że o zmianach w kształcie wyborów zdecydują Polacy w referendum, a ostatecznie parlament. Według Bronisława Komorowskiego, dobrym rozwiązaniem jest system mieszany, obowiązujący w Niemczech, gdzie część mandatów jest rozdzielana między listy partyjne, a część obsadzana w okręgach jednomandatowych. Obowiązuje tam 5-procentowy próg wyborczy.
Bronisław Komorowski zapowiedział, że kończą się też prace nad jego wnioskiem do Senatu o referendum w sprawie wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW), a także finansowania partii z budżetu państwa i rozwiązań w prawie podatkowym.
- Z tego, co wiem, kończą się już prace nad wnioskiem w sprawie referendum. Zostanie on wysłany do Senatu zgodnie z konstytucją bardzo szybko, myślę, że to może być nawet jutro - powiedział prezydent pytany, kiedy skieruje do Senatu projekt postanowienia o zarządzeniu referendum.
Prezydent przypomniał, że Senat ma 14 dni na podjęcie decyzji w sprawie przeprowadzenia referendum. W przypadku zgody, musi się ono odbyć w ciągu 90 dni.
- Chodzi też o to, by umożliwić Polakom głosowanie w referendum nie w okresie wakacyjnym, więc sądzę, że realną datą będzie pewnie początek września - dodał Komorowski.
Bronisław Komorowski z poparciem na poziomie 33,77 proc. zajął drugie miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenckich za Andrzejem Dudą, który zdobył 34,76 proc. Urzędujący prezydent niezwłocznie podjął starania o zdobycie przychylności elektoratu Pawła Kukiza, zwolennika JOW-ów, który uzyskał poparcie 20,8 proc. głosujących.
Już w poniedziałek Bronisław Komorowski ogłosił, że "od dawna jest za" jednomandatowymi okręgami wyborczymi i zadeklarował podjęcie starań o zorganizowanie referendum w tej sprawie. Zapowiedział też inicjatywy w kwestii finansowania partii politycznych z budżetu oraz zmian w prawie podatkowym.
Czytaj więcej w Money.pl