W ciągu dnia poznaliśmy jedynie jedną nową publikację makro, która nie miała większego wpływu na zachowanie kursu. Okazało się, że deficyt bilansu handlowego USA jest większy od prognoz (obecnie wynosi -39,93 mld USD). Dzisiejszy handel przebiegał w stosunkowo wąskim zakresie 1,2920 - 1,30, a pod koniec sesji to niedźwiedzie miały przewagę, gdyż kurs wynosił 1,2940.
Również na polskich parach walutowych dzień nie rozpoczął się dobrze. Kursy znalazły się zdecydowanie wyżej niż wczorajsze poziomy, a to nie był koniec wzrostów. W ciągu dnia para USD/PLN testowała poziom 3,5550, a para EUR/PLN poziom 4,5950. Na szczęście pod koniec sesji główna para walutowa odzyskała nieco sił, na czym skorzystała również polska waluta, której straty zostały ograniczone. Cały czas realne jest dalsze umacnianie złotego, ale szanse na taki scenariusz mocno dziś spadły.