15 lutego wystartował konkurs na prezesa oraz członków zarządu PKO BP — największego banku w Polsce, którego udziałowcem jest Skarb Państwa. Zgłosić może się każdy, kto spełnia wymogi kwalifikacyjne.
Według naszych nieoficjalnych informacji, zainteresowanie pracą w szeregach top menedżmentu banku jest duże. Szczególnie — dodaje nasze źródło — wśród obecnych dyrektorów banku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jak słyszymy od osoby znającej kulisy sprawy, jak tylko nowo powołana rada nadzorcza ogłosiła konkurs, w banku rozdzwoniły się telefony z pytaniami od osób zainteresowanych zgłoszeniem swojej kandydatury. Dzwoniący dopytywali o adres strony internetowej, gdzie opublikowano treść konkursu, a także, na jaki adres e-mailowy przesłać zgłoszenie wraz z życiorysem zawodowym.
"Transparentne" konkursy
Zapytaliśmy biuro prasowe banku wprost: ile osób zgłosiło się jak dotąd do konkursu — zgłaszać się można do 26 lutego do godziny 10. Chcieliśmy się również dowiedzieć, jaki jest harmonogram konkursu po zamknięciu pierwszego etapu i kiedy poznamy nazwisko nowego prezesa oraz pozostałych członków zarządu banku.
Bank nie udzielił nam odpowiedzi na to pytanie. W korespondencji z banku czytamy, że nie wypowiada on się w imieniu przewodniczącej rady nadzorczej, do której trafiają zgłoszenia kandydatów.
Ponadto bank informuje, że kolejnym etapem rekrutacji — po postępowaniu kwalifikacyjnym — będą rozmowy z kandydatami, które zostaną przeprowadzone przez Komitet ds. Nominacji i Wynagrodzeń Rady Nadzorczej.
Czy roczne wyniki banku, których publikację zaplanowano na 7 marca, ogłosi nowy zarząd? Zadaniem naszego źródła raczej jest to mało prawdopodobne.
Według ekspertów uśredniony zysk netto grupy PKO BP za 2023 r. może wynieść blisko 6,2 mld zł. Dla porównania: rok wcześniej bank zarobił 3,3 mld zł.
Giełda nazwisk
Choć ścisłe kierownictwo banku pilnuje, aby żadne informacje na temat przebiegu konkursu nie wyciekły poza ich grono, to w rozmowach kuluarowych i mediach pojawiają się nazwiska potencjalnych kandydatów, którzy mogą powalczyć o fotel prezesa największego banku.
Jednym z mocnych kandydatów na prezesa banku ma być — jak wiemy z naszych źródeł — Szymon Midera. To jeden z trzech członków tymczasowego zarządu banku, delegowanych przez radę nadzorczą do kierowania instytucją do czasu rozstrzygnięcia wspomnianego konkursu.
Bank odmówił nam odpowiedzi na pytanie, czy Szymon Midera wystartuje w konkursie. Komentarza odmówił nam także sam Midera, do którego zwróciliśmy się z tym pytaniem bezpośrednio. Jest otwarty na komunikację, ale nie w tym konkretnym przypadku. Jak twierdzi, "nie może niczego komentować".
Doświadczenie w bankowości ma bogate. Midera przez osiem lat, do czerwca 2016 r., najpierw był wiceprezesem, a następnie prezesem Banku Pocztowego. Wcześniej przez siedem lat pracował w mBanku. Wywodzi się ze środowiska łódzkiego, które — jak pisał niedawno "Puls Biznesu" — jest silne w grze o PKO BP, w szczególności bankowcy skupieni wokół Sławomira Lachowskiego, twórcy mBanku.
Kolejnym kandydatem, typowanym w kuluarowych rozmowach na przyszłego prezesa PKO BP, jest Cezary Stypułkowski — obecny prezes mBanku. Zapytaliśmy go, czy to prawda, że ubiega się o stanowisko prezesa PKO BP. W rozmowie z nami ani nie zaprzeczył, ani nie potwierdził. Jedynie poinformował, że jest prezesem mBanku, a jego kadencja kończy się w 2025 r.
W przypadku Stypułkowskiego — jak słyszymy od jednego z naszych źródeł — sprawa może rozbijać się o kwestię zakazu konkurencji i ewentualnie porozumienie w tej kwestii z niemieckim właścicielem mBanku — Commerzbankiem.
Chętnych na fotel prezesa PKO BP w Polsce jest więcej.
Jestem na pewno zainteresowany. Jeszcze się nie zgłosiłem, w najbliższych dniach podejmę ostateczną decyzję — odpowiada na pytanie money.pl Jacek Obłękowski.
Obecnie jest on prezesem agencji rekrutacyjnej Warsaw HeadHunters. W przeszłości przez ponad 11 lat pracował w PKO BP z trzyletnią przerwą (od maja 2007 do marca 2011) na pracę w banku Dominet. Obłękowski zaczynał w PKO jako dyrektor zarządzający, który awansował do zarządu na stanowisko wiceprezesa.
Kolejnym kandydatem na prezesa PKO BP typowanym przez rynek jest Jakub Papierski, obecnie związany z firmą doradczą E&Y. W przeszłości przez prawie 12 lat do października 2021 roku był wiceprezesem PKO BP nadzorującym pion bankowości inwestycyjnej i korporacyjnej.
Usiłowaliśmy się skontaktować z Papierskim, aby zweryfikować tę informację, jednak nie odebrał telefonu ani nie odpisał na wiadomość. Jak słyszymy od osoby z jego otoczenia, unika on kontaktu dziennikarzami.
Przed wejściem do zarządu PKO BP, w latach 2001-09 Papierski był powiązany z bankiem Pekao. Najpierw jako dyrektor do spraw finansowych, a następnie jako prezes domu maklerskiego CDM Pekao. Niewykluczone, że właśnie dlatego rynek typuje go również jako potencjalnego prezesa drugiego banku w Polsce pod względem wartości aktywów.
Tutaj jednak na zmiany kadrowe będzie trzeba poczekać nieco dłużej, ponieważ Pekao nie jest pod nadzorem resortu aktywów państwowych. Państwo ma na ten bank pośredni wpływ poprzez jego akcjonariuszy: PZU (ma 20 proc. udziałów w Pekao) oraz Polski Fundusz Rozwoju (ma 12,80 proc. udziałów).
Karolina Wysota, dziennikarz money.pl