Dotychczas wirus małpiej ospy był głównie aktywny w Demokratycznej Republice Konga (DRK), gdzie według danych WHO od początku roku zainfekował ponad 14 tysięcy osób i był odpowiedzialny za 511 zgonów. Choroba ta od dawna była obecna w DRK, ale w ostatnich latach następował stopniowy wzrost zachorowań. Obecna epidemia spowodowana jest przez wirusa nazywanego Kladem 1b. W ciągu ostatniego miesiąca potwierdzonych zostało 50 przypadków zachorowania na małpią ospę w Burundi, Kenii, Rwandzie i Ugandzie.
WHO alarmuje ws. małpiej ospy
- W świetle rozprzestrzeniania się małpiej ospy poza DRK oraz możliwości dalszego międzynarodowego rozprzestrzeniania się w Afryce i poza nią, zdecydowałem się zwołać Komitet ds. Nagłych Wypadków zgodnie z Międzynarodowymi Przepisami Zdrowotnymi, aby doradził mi, czy epidemia stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym - powiedział Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef WHO.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dodał, że komitet "zbierze się tak szybko jak to możliwe" i będzie składać się z niezależnych ekspertów z różnych dziedzin.
Są już pierwsze osoby chore w Polsce.
"Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny w Polsce, do końca lipca odnotowano sześć przypadków zachorowania na małpią ospę. To bardzo mało, ale warto wziąć po uwagę, że jest to 100-proc. wzrost w stosunku do poprzedniego roku" - informuje "Rzeczpospolita".
Małpia ospa jest odzwierzęcą chorobą zakaźną powodowaną przez wirusa. Wirus ten może być także przenoszony z człowieka na człowieka. Małpia ospa charakteryzuje się gorączką, bólem głowy, mięśni i wysypką przypominającą krosty, przez co trudno odróżnić ją od ospy wietrznej. Choroba ta najczęściej występuje w Afryce.