Niewybuch 250-kilogramowej bomby lotniczej z czasów II wojny światowej odkryto w środę, 21 sierpnia, podczas prac ziemnych prowadzonych na terenie zakładów Orlen Unipetrol w Zaluzi koło Litvinowa.
Wstrzymane prace części petrochemicznej
W związku ze znaleziskiem ewakuowano ponad 500 osób, w tym pracowników i personel. Wstrzymano też ruch na drodze z Mostu do Litvinowa, transport miejski oraz kolejowy. Utworzona została 500-metrowa strefa bezpieczeństwa wokół znalezionego niewybuchu, którą później rozszerzono do 1,5 km.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"We współpracy z policją Republiki Czeskiej i strażą pożarną kontynuujemy przygotowania terenu do dezaktywacji znalezionej bomby. Według policji powinno to nastąpić najwcześniej w czwartek, 29 sierpnia lub w piątek, 30 sierpnia" - przekazała w poniedziałkowym komunikacie czeska spółka Grupy Orlen.
W informacji przypomniano, że z powodu znalezienia niewybuchu bomby z czasów II wojny światowej, 22 sierpnia została zatrzymana praca części petrochemicznej zakładów w Zaluzi koło Litvinowa. "Zamknięcie części rafineryjnej zakładu miało wpływ na dalszą produkcję części petrochemicznej, która w sobotę, 24 sierpnia, została ograniczona" - podał Orlen Unipetrol.
Zapowiedział też, że od wtorku, 27 sierpnia, wdrażane będą procedury zapewniające bezpieczną dezaktywację niewybuchu na terenie zakładu, przy czym zostanie rozszerzona strefa bezpieczeństwa. Informacje w tej sprawie będzie na bieżąco przekazywała policja Republiki Czeskiej.
Rafineria pod Litvinowem jest jedną z dwóch na terenie Czech. Druga, należąca także do Orlen Unipetrol, znajduje się w Kralupach nad Wełtawą. Obie rafinerie posiadają zdolność przerobu ropy naftowej na poziomie 8,7 mln ton rocznie.