Premier Ukrainy Denys Szmyhal stwierdził w rozmowie z "Politico", że wojna z Rosją doszła do punktu zwrotnego. - Według naszych informacji, Rosjanie wydali już prawie połowę swojego arsenału broni - powiedział szef ukraińskiego rządu. Tymczasem Ukraińcy korzystają z nowoczesnej broni przekazanej przez Zachód.
Lista zakupów Kremla
Szmyhal twierdzi, że Rosjanom kończą się np. pociski hipersoniczne.
To są te, które mają precyzję i dokładność dzięki mikrochipom. Ale z powodu sankcji nałożonych na Rosję, dostawy tego zaawansowanego technologicznie sprzętu z mikrochipami ustały i nie mają oni możliwości uzupełnienia tych zapasów - powiedział premier.
Ukraińcy alarmują jednak, że Kreml sporządził listę zakupów mikrochipów, które dotąd sprowadzał m.in. z USA, Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii, Tajwanu i Japonii. "Politico" dotarło do jednej ze wspomnianych list. Zawiera cennik komponentów z dokładnością "co do kopiejki". Eksperci potwierdzili autentyczność ich wyceny.
Rosja zbroi się sprzętem AGD
James Byrne, dyrektor wywiadu i analizy w think tanku obrony i bezpieczeństwa RUSI (Royal United Services Institute), stwierdził, że Rosja od lat wykupuje zapasy zachodnich mikroprocesorów. Ale teraz faktycznie może je mieć na wyczerpaniu.
Urzędnicy zakazali wysyłki do Chin. Chodzi o chipy
Byrne zaznaczył, że rosyjski program zamówień wojskowych jest "obszerny i dobrze finansowany". Do tego Rosja ma ogromne możliwości produkcji sprzętu. - Ale teraz wydali tyle z tego na Ukrainie, że potrzebują dużej ilości nowych dostaw. A sankcje im to utrudnią - powiedział "Politico".
Brak lub niedobór mikroprocesorów jest dotkliwy dla Rosji, ale reżim Putina wciąż ma możliwości, by zapasy uzupełnić. Sekretarz handlu USA Gina Raimondo powiedziała w maju, że zdesperowani Rosjanie szukają półprzewodników dla sprzętu wojskowego m.in. w zmywarkach i lodówkach. Nie jest to jednak jedyne źródło chipów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rosja poradzi sobie bez zachodnich technologii?
Diederik Cops, starszy badacz eksportu i handlu bronią we Flamandzkim Instytucie Pokoju, zauważył, że pilnowanie, gdzie chipy trafiają po opuszczeniu fabryki, jest bardzo trudne. Ekspert stwierdził, że rosyjskie podmioty zaopatrujące wojsko mogą krytyczne produkty znaleźć np. na nieuregulowanych rynkach internetowych.
Ale nie tylko tam. - Kraje takie jak Korea Północna i Iran zbudowały wieloletnie doświadczenie w obchodzeniu sankcji. Rosja z pewnością przygotuje się do radzenia sobie z tym w ostatnich miesiącach - skomentował Cops.
Specjalista od eksportu i handlu bronią przypomniał także w rozmowie z "Politico", że obchodzenie sankcji, by zdobyć wysokie technologie, było rutyną w czasie zimnej wojny. Część ekspertów twierdzi, że zachodnie rządy mają niewielkie możliwości, by powstrzymać inne reżimy - głównie Chiny - przed przekazaniem Rosji mikroprocesorów.