- Zaczęły takie oferty już się pokazywać. Ruszyła już sprzedaż choinek, tych ofert pracy sezonowej jest bardzo dużo. Osoba, która pracuje na dworze, to zarobki około 17 do 25 złotych za godzinę. Tam często dochodzą premie za wielkość sprzedaży, ale też dodatek energetyczny, bo te osoby często pracują na mrozie. Hostessy to praca najczęściej dla młodych osób, tu się zarabia 15-17 złotych na rękę za godzinę - powiedział w "Money. To się liczy" prezes Personel Service Krzysztof Inglot. - Święty Mikołaj to przysłowiowy święty graal, chociaż znowu covid i czwarta fala, więc nie wiadomo, czy to będzie tak popularne jak przed covidem, ale te osoby mogły między 6 a 24 grudnia zarobić kilka tysięcy złotych dziennie. Jeśli taka osoba ma pewne predyspozycje i kompetencje, ale też ma to coś, co pomaga w kontakcie z dziećmi, to taka osoba jest najczęściej poszukiwana, polecana i rozchwytywana. Często pojawia się tylko na pół godziny i jedzie do kolejnej rodziny, a takiej pracy na pół godziny to może być kilkanaście razy na dzień - dodał Inglot w rozmowie z money.pl.